wtorek, 19 lutego 2013

Rozdział 12

*Oczami Liam'a*
Serce mi pękało jak widziałem jego w takim stanie. Widać, że bardzo zależy mu na niej. Ale no kurwa nie oszukujmy się ona kocha Louisa. Niall jest w trudnej sytuacji, nie wiem jak mam mu pomóc. W końcu zasnął, po 4 godzinach płaczu. Przykryłem go i wyszedłem z jego pokoju. Schodząc na dół zastanawiałem się czy powiedzieć o tym Klaudii czy Louisowi. Przy stole siedział Harry, Louis i Klaudia, bo Zayn w nocy do Zuzi pojechał, kolejna para. Na samą tą myśl uśmiechnąłem się. Zasiadłem do stołu, zacząłem spoglądać na Klaudię. 
K; Coś się stało Liam? - zapytała uśmiechając się do mnie promiennie
Ja; Nie. Nic - odwzajemniłem uśmiech, lecz w duchu smuciłem się, bo jeden z moich najlepszych przyjaciół właśnie przechodzi załamanie.
Lou; A gdzie Niall?
Ja; On już zjadł i poszedł do siebie
K; O to może do niego zajrzę - chciała już wstać i iść do niego lecz ją powstrzymałem
Ja; On śpi! Nie budz go - powiedziałem nie patrząc na nią, ona wiedziała kiedy kłamię, zresztą jak wszyscy w domu.
K; No cóż. Pójdę do niego później - usiadła i dokończyła śniadanie.
Harry kiedy skończył wyszedł z domu. Louis poszedł do swojego pokoju, w jadalni zostałem tylko ja i Klaudia. Chciałbym jej to powiedzieć, ale obiecałem Niallowi, że nikomu nic nie powiem. Kiedy chciałem już sprzątać złapała mnie za ręke i powiedziała
K; Ja dzisiaj posprzątam, masz dzisiaj dzień wolny - uśmiechnęła się i zaczęła sprzątać
Ja; Dzięki - przytuliłem ją i poszedłem do siebie. Odpaliłem laptopa i zacząłem sprawdzać TT. Fanki pisały między sobą, że widzą iż z Niallem coś się dzieję. Kuźwa nawet fanki to zauważają. Wyłączyłem laptopa po 30 minutach. Zszedłem do salonu gdzie siedział Hazza z piwem i chipsami oglądając mecz piłki nożnej. Dosiadłem się do niego, wziąłem piwo upiłem trochę i zacząłem oglądać mecz. 
Ja; A gdzie Klaudia? - spytałem w pewnym momencie Hazze
H; Poszła do domu. Znaczy się Louis ją odwiózł. A coś chciałeś od niej ? 
Ja; Nie. Tak tylko pytam. 
Zaczęliśmy siebie przekrzykiwać, bo niektórzy porządnie w piłkę kopnąć nie umieli. Kiedy tak krzyczeliśmy Niall schodził powolnym krokiem po schodach. Spojrzał się na mnie i na Harry'ego. Kiedy Harry spojrzał się na niego powiedział
H; Niall ty płakałeś? - z niedowierzaniem się zapytał, nie często widujemy kiedy on płacze
N; A nawet jeśli to nic złego niekiedy trzeba wszystko z siebie wydusić nieprawdaż ? 
Harry osłupiał. Nie mógł wydusić z siebie żadnego słowa. Spojrzał się tylko na mnie, ja nie wiedziałem co mam mu odpowiedzieć. Niall podszedł do nas, usiadł się i zaczął oglądać jak gdyby nigdy nic. 
N; A gdzie Klaudia ? - odwrócił się w moją stronę, i z wyczekiwał na moją odpowiedź
Ja; Wróciła do domu.
N; Sama? Pieszo?
H; Nie no co ty Louis by jej nie puścił  Oczywiście on ją zawiózł - Myślałem że zaraz go uduszę, lecz on o niczym nie wiedział więc nie mogę go winić
N; No tak. Mogłem się domyślić.
H; Ale chciała do ciebie zajrzeć, ale Liam powiedział, że śpisz i żeby ciebie nie budziła więc nie poszła. - Niall uśmiechnął się w końcu
N; Liam dlaczego jej do mnie nie wpuściłeś? Przecież wiesz, że ona by mnie nie obudziła głuptasie - szturchnął mnie w ramię i kolejny raz się uśmiechnął. W duchu dziękowałem Harry'emu za to że to powiedział, bo w końcu Nialler się uśmiechnął. Kiedy już się rozgadaliśmy Louis wszedł do domu wraz z Zaynem. Cały czas się śmiali. 
Lou; Zayn jest z Zuzią ! ! Chłopaki mamy kolejna pare ! Trzeba to uczcić ! - zaczął krzyczeć na cały dom jak to Tommo
H; Ona i on są razem ? Boże atak głupoty hahaha - oberwał poduszką od Zayna i się przewrócił, oczywiście oddał mu no i zaczęła się wojna na poduszki. Kilka razy oberwałem dość mocno, ale to pikuś w porównaniu do tego jak Louis obrywał od Nialla. Wyżył się troche. Po tej bitwie Niall pociągnął mnie do kuchni
N; Chce mu to powiedzieć - oznajmił, ale nie wiedziałem o co chodzi
Ja; Ale co chcesz powiedzieć i komu ?!
N; Louisowi. Chce mu powiedzieć, że kocham Klaudię. 
Ja; Oszalałeś !? Wiesz, że może to się źle skończyć dla nich. 
N; Wiem - przeczesał włosy i mówił dalej - Ale chce żeby chociaż on to wiedział, nie ona, lecz on
Ja; No ale chyba by było lepiej jakby ona to wiedziała co nie? 
N; No właśnie że nie. To mogłoby zniszczyć naszą przyjaźń. Już by mi tak nie ufała, nie spędzałaby ze mną tyle czasu
Ja; No masz troche racji, ale powiedz im to później. Zastanów się dobrze, bo dobrze wiesz że możesz stracić przyjaciela. Louisa.- poklepałem go po ramieniu i wyszedłem z kuchni.

*Oczami Zayna*
Fajnie, że ja Louis i Liam mamy kochające nas dziewczyny. Jeszcze tylko Harry i Niall muszą kogoś sobie znaleźć. Nie myślałem, że jakaś dziewczyna wywróci mój świat do góry nogami. Zawróciła mi w głowie totalnie. Kocham ją, kocham najbardziej na świecie. Z rozmyśleń wyrwał mnie głos Louisa który właśnie wszedł do mojego pokoju
Lou; Możemy pogadać?
Ja; Jeszcze się pytasz ? Siadaj i mów .
Lou; Chodzi o to że. Chciałbym się ciebie zapytać czy nie zauważyłeś jak Niall dziwnie się zachowuje kiedy ja i Klaudia się przytulamy itp ? 
Ja; Tak zauważyłem. Trochę to dziwne przyznaję. No ale to Niall on nigdy normalny nie był i nie będzie - uśmiechnąłem się
Ja; A teraz chodź na dół impreza czeka i zeszliśmy na dół. Bawiliśmy się do 5 rano. Tyle vódki wypiliśmy, że nie pamiętam co się działo od 23. Rano każdy miał cholernego kaca. Dziewczyny pewnie też, bo Zuzia napisała mi, że chcą to też uczcić.

*3 miesiące później*
Niall jednak nie powiedział nic Louisowi i Klaudii. Całe 3 miesiące płakał prawie co noc. Coś się zmieniło. Harry i Danielle o tym wiedzieli. Wiedzieli o tym, że Niall cierpi z powodu miłości do Klaudii. Przez te 3 miesiące nic szczególnego się nie zdarzyło. Zuzia i Zayn kochają się bezgranicznie. Nie widzą świata poza sobą. To samo jest u Klaudii i Louisa. Jednak Klaudia i Zuzia wprowadzają się dzisiaj do chłopaków. 

*Oczami Klaudii*
Kiedy popatrzyłam na te wszystkie kartony dotarło do mnie, że będe teraz mieszkać z moimi najlepszymi przyjaciółmi i z kochanym chłopakiem. 
O 13 chłopacy mieli przyjechać po nas. Byli pół godziny po 15. Boże jak tak można się spóźnić ? 
Lou; Przepraszam za spóźnienie, ale pomyliły nam się godziny - wziął ode mnie pudło i zeszedł do samochodu, Zayn pomagał Zuzi ona miała trochę więcej tych kartonów niż ja. Oni jechali osobnym samochodem, a my też osobnym. Louis całą drogę się uśmiechał.
Lou; Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że będziesz teraz więcej czasu spędzała 
Ja; Ja też się ciesze - No tak przez 2 miesiące ich nie było, Japonia, Afryka, promowanie płyt prawie w ogóle się nie widzieliśmy teraz będzie inaczej.
Kiedy dojechaliśmy w drzwiach stał Niall od razu do niego pobiegłam.
N; Tęskniłem za tobą - mocno mnie przytulił, nie chciał mnie puścić, ale to w końcu Niall on uwielbia się przytulać.
Ja; Też za tobą tęskniłam, ale wiesz teraz będziemy się codziennie widywać - uśmiechnęłam się do niego
N; I właśnie to mnie cieszy, czekaj pomogę Louisowi - pobiegł do Lou i zaczęli wnosić kartony, O dziwo Zayn'a i Zuzi jeszcze nie było. Kiedy się już rozpakowałam w pokoju u Louisa dostałam SMS'a od Zuzi że Zayn zabiera ją do Włoch na 2 tygodnie. Pewnie się cieszy. Ja razem z nią. Zeszłam na dół, bo Liaś wołał mnie na kolację. Niall oczywiście większość zjadł, no ale to nasz żarłoczek. Po kolacji pomogłam Liamowi posprzątać i w piątkę zaczęliśmy oglądać jakąś komedię. Potem jednak Harry przełączył na horror. Siedziałam pomiędzy Louisem, a Hazzą. Louis chyba zauważył, że trochę się boję więc mnie przytulił i szepnął do ucha ' Nie bój się jestem przy tobie ' i pocałował w czoło. Nie wiem czemu Liam od razu spojrzał się na Nialla, który właśnie wychodził z salonu do kuchni. Pewnie zgłodniał pomyślałam.

Dziękuje, że komentujecie te rozdziały :) Jesteście kochane! No i jak podoba się? 4 komentarze i kolejny rozdział :*

4 komentarze:

  1. Szkoda, ze Niall nie powiedzial Louisowi co czuje do Klaudii. Biedny :c Dalej, szybko ! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahha ;D "Najbardziej obrywal Louis od Nialla. Wyzyl sie troche" xd To mnie rozwalilo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne ;> Pisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super:D Juz nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu:)

    OdpowiedzUsuń