piątek, 8 lutego 2013

Rozdział 9


Rozdział 9

O jeju jest już 200 wyświetleń :) Cieszę się, bo nie myślałam, że wogóle ktoś to będzie czytał :3
No dobra były 3 kom więc jest kolejny rozdział :) Miłego czytania x

*Oczami Niall'a*
Teraz Hazza nie da mi spokoju. Będzie pewnie wypytywał 'co się stało?', 'coś ci jest?'. Uhhh nienawidzę tego. Nie dość, że dziś była próba to na niej Louis prawie, że nie uczestniczył tylko był myślami gdzie indziej i przez to byliśmy dłużej na próbach. No, ale jeszcze się spóźnił. Usiadłem na łóżko i włączyłem laptopa, żeby wejść na TT i zobaczyć  co nowego się dzieje na świecie. Fanki pisały o nas, do nas chcielibyśmy wszystkim dać follow, ale najzwyczajniej na świecie nie da się wszystkim kilku milionom fanek dać follow back. No, ale mniejsza z tym, kiedy tak przeglądałem Twittera sprawdziłem konto Klaudii. Dodała nowy wpis 13min temu: " Kocham ten uśmiech najbardziej na świecie xx" z tym zdj :


W tym momencie rzuciłem laptopem o ziemię. Bateria wypadła jak i kilka klawiszy... Najwidoczniej huk usłyszał Louis, bo odrazu wszedł do mojego pokoju. Ja siedziałem nadal na łóżku, patrząc się ciągle w jeden punkt. 
Lou; Niall coś ty zrobił ?!
Ja; Przypadkowo spadł. Mówi się trudno 
Lou; Przypadkowo? - podniósł część laptopa - taaa napewno. Nie mów bzdur i gadaj co się z tobą ostatnio dzieje.
Ja; Boże wszystkiego nie musisz wiedzieć. Piszesz o mnie książkę?! I nic mi nie jest! Możesz teraz łaskawie opuścić mój pokój?! - byłem troche zdenerwowany, nie miałem ochoty z nikim gadać, a szczególnie z nim.
Lou;Ok. Wyjde, ale może byś się ogarnął co?! Wkońcu jestem twoim przyjacielem debilu! A z resztą - wyszedł trzaskając drzwiami, a ja pozostałem w mojej poprzedniej pozycji.

*Oczami Zuzi*
Przyjęli mnie do uczelni. Będe zdawała na medycynę. Wiem tyle nauki, ale znam anatomie człowieka, nie boję się widoku krwi. Postanowiłam sobie dzisiaj zrobić dzień piżamowy. Czyli będe calutki dzień w piżamie, będę piła kakao, oglądać TV i siedzieć na necie :) Kocham takie dni. Napisałam do Harry'ego czy by nie chciał też mieć takiego dnia. Odpisał, że tak. Był u nas o 10. 
Harry; No to co idziemy do łóżka (skojarzenia xD) - uśmiechnął się i ujrzałam jego dołeczki
Ja; Tak. Masz już piżame na sobie? haha jechałeś w niej? - zapytałam nie mogąc przestać się śmiać
Harry; No a czemu nie? - i pobiegł do mojego pokoju. Kiedy weszłam był pod kołdrą i powiedział
Harry; No to teraz zrób nam kakałko - i cwaniacko się uśmiechnął
Ja; No dobra niech Ci będzie - i poszłam. Wróciłam i oczywiście miałam jeszcze pianki.
Harry; Jakie to dobre - oblizał swoje wąsy od kakao i pił dalej
Ja; Cieszę się że tobie smakuje - uśmiechnęłam się i zaczęliśmy oglądać jakąś komedię. Tak też spędziliśmy cały dzień.

*oczami Klaudii*
Kiedy już prawie zasypialam dostałam SMS'a od Niall'a; ' Możemy się jutro wybrać we dwoje do NANDOS? Jeśli Cię obudziłem przepraszam xx'
'No pewnie że możemy tam iść :) Nie obudziłeś xoxo'
'Cieszę się. Nie mogę już się doczekać jutra xx Dobranoc x'
'Dobranoc :*'
I zasnęłam. Na szczęście. 
Obudziłam się o 9 i jak co dzień poranna toaleta itp.
Zjadłam śniadanie i napisałam do Niall'a o której się mamy spotkać, a on odpisał, że po mnie przyjdzie około 16. Więc miałam czas, żeby się jeszcze spotkać z Lou. I w tym momencie napisał do mnie Louis, że zaraz do mnie przyjdzie. Pobiegłam do pokoju i ubrałam się w to:


Gdy zapinałam ostatni guziczek od koszuli zadzwonił dzwonek. Krzyknęłam tylko ; Wejdź Louis!
Byłam odwrócona do drzwi i nagle ktoś położył zimne ręce na mojej twarzy tym samym zakrywając mi oczy. Odwróciłam się i ujrzałam Louis'a.
Ja;Tęskniłam - przytuliłam się do niego, a on odwzajemnił uścisk, a swoją twarz przyłozył do mojego obojczyka i delikatnie muskał swoimi ciepłymi wargami.
Lou; Kocham Cię wiesz? - przestał i spojrzał się mi głęboko w oczy
Ja; Ja ciebie też kocham - pocałowałam go
Lou; I wiesz miałem dzisiaj koszmar - powiedział i posmutniał - Śniło mi się, że mnie zostawiłaś, że mnie już nie kochałaś to było straszne !
Ja; Louis - przytuliłam go i głaskałam po plecach - ja cb kocham i będe kochać i nigdy ciebie nie zostawie, a to był tylko zły sen 
Lou; Może wpadniesz dzisiaj do nas?
Ja; No nie wiem. O 16 ide z Niall'em do NANDOS i iwesz, może jak będziemy wracać - uśmiechnęłam się do niego, a on mnie pocałował po czym dodał
Lou; Ok. Ważne żebyś przyszła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz