niedziela, 5 maja 2013
Rozdział 17
*Oczami Klaudii*
A najgorsze jest to, że ja chyba coś do tego żarłoka czuję. No, ale przecież ja kocham Lou, a Niall to mój przyjaciel i wgl... Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim. Wyszłam z łazienki i położyłam się obok Louisa. On odrazu mnie objął. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Rano kiedy się obudziłam obok mnie nie było Lou, tylko karteczka na poduszce : " Dzisiaj mamy wywiad, sesje zdj i jakąś próbe. Będziemy późno. Kocham Cię xx Tommo" Odłozyłam kartkę na stolik obok łóżka i zeszłam na dół do kuchni. Zrobiłam sobie jajecznicę, a do tego sok pomarańczowy i usiadłam w salonie. Włączyłam TV błądziłam po kanałach. Nic ciekawego nie było. Po krótkiej chwili wyłączyłam telewizor. Posprzątałam po sobie i udałam się do pokoju, aby się przebrać. Chciałam już wyjść z domu, ale zastałam w nich Zuzię. Natychmiast mnie przytuliła.
- Jak ja za tobą tęskniłam ! - krzyknęła
- Ja za tobą też ! - znowu się przytuliłyśmy i usiadłayśmy w salonie aby porozmawiać
Zaczęła opowiadać jak to jej sie układa z Malikiem i jak go kocha, a on ją. Cieszę się, że jest szczęśliwa. Ja również jej opowiadałam o mnie i Lou. Nie pominęłam tego, że wczoraj Niall mi to wszystko powiedział, że się pocałowaliśmy. Była bardzo zdziwiona, ale przyznała że słowa Niallera były piękne, takie nie z tej ziemi. Muszę jej przyznać rację, nigdy nie słyszałam żeby jakiś chłopak tak bardzo kochał dziewczynę. Oczywiście Zuzia wypytywała się mnie czy coś do niego czuję odpowiedziałam że chyba tak. Ona na to się tylko uśmiechnęła.
- Klaudia, jeżeli ty coś do niego czujesz musisz to powiedzieć Louisowi a tym bardziej Niallowi
- Pojebało Cię ! Chcesz, żeby Louis mnie zostawił ?! Zresztą ja tego nie chce. No i nie wiem czy NA PEWNO coś czuję do Nialla... - odpowiedziałam
- Uhhh.. Rób jak uważasz, ale przemyśl moje słowa. - wstała i poszła do jej pokoju, a ja postanowiłam się przejść.
Może ja jednak powinnam powiedzieć o tym Niallowi. Niee, chyba lepiej Lou.. Boże nie wiem co mam robić. Mam wyrzuty sumienia wobec Louisa. Cholernie źle się czuję. Zawsze kiedy jest mi smutno chodzę na salę i gram w siatkówkę tak też zrobiłam tym razem. W szatni sie przebrałam, wyszłam na salę i zaczęłam trening razem z kilkoma dziewczynami. Siedziałam tak dobre cztery godziny. Po treningu w szatni wzięłam prysznic, pożegnałam się z dziewczynami i udałam się do domu. Kiedy przekroczyłam próg ujrzałam Zuzię siedzącą na kolanach Zayn'a obok nich Liam wraz z Harrym, a Louis szedł do nich z popcornem. Widocznie szykował się seans filmowy.
- Hej kochanie ! - krzyknął Lou odstawiając miskę na stół. Szybko do mnie podbiegł i dał całusa
- Hej Lou - przytuliłam go i zaczęłam ściągać płaszcz.
- Właśnie zaczynamy seans filmowy dołączysz się ? - zapytał opierając się o ścianę
- Nie.. Nie tym razem Lou..Zmęczona jestem. Idę się położyć - pocałowałam go w policzek i poszłam na górę. Louis poszedł usiąść do reszty. Gdy byłam na górze Niall akurat wychodził ze swojego pokoju. Spojrzeliśmy się na siebie ja i on się uśmiechnęliśmy. On zszedł na dół, a ja poszłam do pokoju. Ubrałam się w za dużą bluzkę, dresowe spodnie a włosy spięłam w luźnego koka. Położyłam się do łóżka z nadzieją, że szybko zasnę. Jednak nie mogłam zasnąć przez kolejne trzy godziny.
*Oczami Niall'a*
Cały dzień myślałem o Klaudii. Praktycznie nie mogłem się na niczym innym skupić. W głowie miałem tylko nasz pocałunek. Chłopacy pytali się mnie co się dzieje, czemu jestem taki nieobecny.. Odpowiadałem, że jestem niewyspany chociaż mam zamiar powiedzieć to Liamowi. W końcu mu mogę wszystko powiedzieć. Chłopacy chcieli wieczór filmowy spodobał mi się ten pomysł. Kiedy wróciliśmy do domu ( po drodze wstąpiliśmy do wypożyczalni filmów ) wszyscy się rzucili do telewizora, a ja poszedłem na górę się przebrać. Kiedy wychodziłem zobaczyłem Klaudię. Widocznie była zmęczona. Uśmiechnąłem się do niej, a ona do mnie. Minąłem ją, a ona poszła do swojego pokoju. Kiedy wszedłem do salonu wszyscy byli wpatrzeni w ekran telewizora. Na początek oglądaliśmy dwa horrory. Były dość długie. Ale ten pierwszy horror bardziej mnie śmieszył niż straszył, za to ten drugi . No reżyser się postarał. Oni zaczęli oglądac już trzeci film, ale ja wolałem iść spać, byłem dość zmęczony. Kiedy byłem na górze zapukałem do drzwi od pokoju Louisa i Klaudii. Usłyszałem ciche "proszę" więc wszedłem do pokoju. Siedziała na łóżku opatulona pościelą. Usiadłem na łóżku i sie na nią sojrzałem
- Czemu jeszcze nie śpisz ? - spytałem
- Nie mogę zasnąć. A ty ?
- Oglądałem z nimi filmy, ale właśnie zamierzałem iść spać, bo chcą oglądać kolejny .
- Skoro chciałeś iść spać to czemu do mnie przyszedłeś ? - zaśmiała się
- Ponieważ... Chciałem powiedzieć tobie dobranoc - wstałem i podszedłem do drzwi
- No to dobranoc Nialler -podeszła do mnie i mnie przytuliła, zrobiło mi się bardzo miło
- Dobranoc księżniczko - pocałowałem ją w czoło i wyszedłem.
*Oczami Klaudii*
Stałam przy tych drzwiach dobre pięć minut jak jakaś debilka. Zamarłam. Kolejny raz mnie pocałował, może nie w usta, ale jednak. Kolejny raz położyłam się do łóżka i tym razem już zasnęłam.
*Oczami Nialla*
Kiedy chciałem się położyć do łóżka ktoś zapukał do moich drzwi. Był to Liam.
- Mów co się dzieje - usiadł na łóżko i pytająco się na mnie spojrzał
- Ale o co tobie chodzi Liam ?
- Dobrze wiesz o co mi chodzi kolego.. Co się stało, że jesteś taki nieobecny, a za razem radosny ?
- No bo..nie uwierzysz..Powiedziałem jej wszystko..Wyznałem jej że ją kocham i... pocałowałem ją, a ona odwzajemniła pocałunek - powiedziałem szczęśliwy
- Że co ?! Na serio to zrobiłeś ?! Gratuluję ! - przytulił mnie - a ona ? Co na to ?
- No nie wiele powiedziała, sam rozumiesz..Jest w lekkim szoku - uśmiechnąłem się i wspólnie usiedliśmy na łóżku
- No Niall, teraz to już chyba masz z górki..Ona odwzajemniła pocałunek, a to już coś znaczy - uśmiechnął się do mnie
- Tak myslisz?
- Jestem tego pewien. Pocałunek ZAWSZE coś oznacza.
- No to chyba masz racje. Teraz z górki. Tylko, że..
- Jakie znowu "że" ?
- Louis. Nie chcę żeby on cierpiał. Co to to nie . Wiem, że to mało prawdopodobne, ale gdyby Klaudia cos do mnie czuła lub kochała nie wiem jakby Louis na to zareagował. Boje się tego. Nie chce stracic mojego przyjaciela.
- No tak. Louis. Nie chciałbym być na twoim miejscu stary - poklepał mnie po plecach
- Okey ja już idę do siebie - uśmiechnął się i mnie przytulił - Ale Niall nie poddawaj się i walcz o tą miłość do niej, bez względu na wszystko. Pamiętaj o tym dobrze?
- Dobrze Liam. Będę o tym pamiętał . - i wyszedł. Ja postanowiłem w końcu iść spać.
___________________________________________
Hello ! Miałam problemy z internetem i nie miałam jak dodać rozdziału :\
Ale już jest :) A pod poprzednim było aż 8 kom :o Nawet nie wiecie jak to miło się robi :)
Mam nadzieję, że rozdział się spodobał :) Kocham was ! xx
10 kom = następny rozdział
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)